ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREEnergetyka w UE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Opinie o kompromisie odnośnie pakietu zimowego i deklaracji min. Tchórzewskiego
21.12.2017r. 05:56

Na temat osiągniętego w poniedziałek kompromisu w Brukseli odnośnie pakietu zimowego oraz kosztów wparcia energetyki - pisze "Rzeczpospolita".

UWAGA - BRAK DOSTĘPU DO INFORMACJI
jesteś niezalogowany (a) lub / i nie wykupiłeś (aś) abonamentu

Pełna treść informacji będzie dostępna tylko dla użytkowników, którzy wykupili odpowiedni abonament.

Aby uzyskać dostęp należy:



KOMENTARZE ( 12 )


Autor: Energetyk 50 21.12.2017r. 06:39
Kogeneracja dostosowana do lokalnych rynków jest najlepszym rozwiązaniem.Automatyka pozwala na skuteczne zarządzanie pracą takich jednostek i optymalizację procesów. Duże bloki są jak autobusy dawnego monopolisty PKS. W znacznej części z korzyścią dla wszystkich zostały zastąpione przez busy obsługujące połączenia lokalne.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Sum 21.12.2017r. 08:07
Elektrociepłownia w zasadzie nie daje się regulować pod potrzeby systemu energetycznego, chyba, że zabudujemy ogromny zasobnik ciepła. Podstawowym wyznacznikiem dla kogeneracji są potrzeby cieplne. Dodatkowo dla opłacalności kogeneracji (z różnych przyczyn) istotny jest czas pracy i maksymalne wykorzystanie mocy zainstalowanej. Generalnie to źródła stabilne, ale optymalizacja następuje nie wg potrzeb sieci elektroenergetycznej lecz właścicieli elektrociepłowni czyli najczęściej parametry pracy wyznacza system ciepłowniczy. A co do skutecznego zarzadzania pracą i optymalizacji i automatyzacji procesów to gwarantuję panu, że i obecne pogardzane elektrownie i ciepłownie mają zabudowaną automatykę i są prowadzone skutecznie i optymalizowane. Nowe obiekty są nowe ale nic tam szczególnie odkrywczego nie ma.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Adam Klepacki 21.12.2017r. 08:03
Z dużą ciekawością obserwuję wszelkie nowe informacje jakie pojawiają się odnośnie pakietu zimowego oraz perspektyw Rynku Mocy. Wobec tych informacji zastanawiają mnie dwie kwestie:
1) Dlaczego o Rynku Mocy mówi się jak o systemie wsparcia? Przecież na tym rynku towarem jest moc dyspozycyjna. Nie jest to dodatek ceny sprzedawanej energii elektrycznej. Względem OZE można mówić o wsparciu, gdyż dostaje się dodatek do towaru, który jest identyczny jak u pozostałych wytwórców. Z pewnych jednak względów uznano, że ten dodatek się należy aby wspierać rozwój OZE.
2) Dlaczego mówi się, że wejście słynnego "550" uniemożliwi realizację jednostek wytwórczych w technologii węglowej? Jeśli "550" wejdzie w życie to jednostki węglowe nie dostaną pieniędzy z rynku mocy natomiast jeśli obronią się ekonomicznie na rynku energii elektrycznej to chyba nic nie będzie stało na przeszkodzie (póki co). Tak może się stać, jeśli w Polsce pojawi się sporo mocy gazowych o istotnie wyższym koszcie zmiennym. Wówczas cena hurtowa energii elektrycznej może wzrosnąć na tyle, że projekt "nowej węglówki" obroni się na rynku energii elektrycznej bez "wsparcia" z rynku mocy. Inną kwestią jest jakiej mocy powinny być to jednostki.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 21.12.2017r. 17:12
Racja. Powiedzmy, że węgiel kosztuje 10 zł/GJ. Ile można dorzucić obciążeń z tytułu CO2 - powiedzmy 1 zł. Dalej mamy paliwo po 11 zł/GJ, czyli mniej niż biomasa po 20 zł/GJ i gaz po 27 zł/GJ lub olej po 60 zł/GJ.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Sum 22.12.2017r. 10:25
Jeśli CO2 będzie kosztować 30 euro/tonę to tylko to dołoży do ceny węgla 2,1*30*4,2= 264,6 zł ok 12 zł/GJ. Biorąc pod uwagę inne rzeczy i niższą sprawność (w stosunku do gazu) to przewaga węgla jest iluzoryczna, bo gaz ma mniejszą emisję mniej więcej o połowę. A węgiel to już nie kosztuje 10 zł/GJ. To cena, do której podstaw rynkowych nie ma. Sam transport to min. 2 zł/GJ. Unia robi wszystko aby zniszczyć węgiel.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Jadrowiec 21.12.2017r. 08:48
Czyli będą atomówki. Teraz pójdzie z górki. PGE EJ1 miała głęboki sens.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Andre 21.12.2017r. 08:49
Herbert L. Gabryś się myli, nie bierze pod uwagę zmniejszenia zapotrzebowania na energię z "wielkich bloków" w związku z wymianą urządzeń na energooszczędne oraz masową (w przyszłości) produkcją energii przy konsumentach(spadek cen instalacji, zwiększenie sprawności)!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 21.12.2017r. 17:08
Jakie zmniejszenie zapotrzebowania, przecież mamy mieć milion samochodów elektrycznych. I wszyscy przejdą na ogrzewanie ekologicznymi pompami ciepła, czyli pompami elektrycznymi. Oraz ma być taryfa popierająca zwykłe ogrzewanie elektryczne ( oporowe ). Oraz wzrośnie energochłonność gospodarki produkującej materiały elektrotechniczne dla masowego stosowania OZE.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: uuu 21.12.2017r. 09:00
Zdaje się, że rozwój kogeneracji w praktyce polega na obciążaniu odbiorców energii elektrycznej kosztami wytwarzania ciepła w jednostkach kogeneracyjnych. To chory kierunek. Koszty wytwarzania ciepła, w tym koszty stałe powinny być przenoszone w całości w taryfę za c.o. .
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 21.12.2017r. 16:56
Nie ma czegoś takiego, jak przenoszenie kosztów wytwarzania ciepła lub prądu w kogeneracji między oboma produktami w obie strony. Jest to naiwny pogląd, którego od lat nie można wytępić. Taryfy nie są zatwierdzane tylko na podstawie przedstawienia jednego rodzaju kosztów, zapewne jeszcze zmanipulowanego aktualnie obowiązującą metodą podziału kosztów. Urzędnicy URE zapewne widzieli już dziesiątki cwaniaków próbujących coś ugrać na zasadzie, że tu sobie wykażę wyższe koszty, to jednocześnie dostanę wyższą cenę na prąd i ciepło. W systemie nakazowym o cenach decyduje urzędnik, w systemie rynkowym rynek, ale w żadnym z tych wypadków manipulacja jest nie możliwa. Przy występowaniu o taryfę na ciepło lub i tak zostanie prześwietlona całość kosztów EC. Poza tym - w jaki sposób chciałbyś sprzedać ten droższy prąd z ukrytymi kosztami ciepła ??? Poza tym po raz wtóry, gdyby nawet trzeba dotować EC w ten ukryty sposób, to warto, bo elektrociepłownie są dobre, bo chronią powietrze w centrach miast, bo dzięki nim nie wszyscy palą w piecach kopciuchach.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Prad 21.12.2017r. 18:45
Prąd z kogeneracji sprzedaje się na rynku energii, konkurując z elektroenergetyką, więc nikt do niczego nie dopłaca. Owszem są świadectwa za wysokosprawną kogenerację taki "równoważnik" zielonych certyfikatów. A cena ciepła to mechanizm bardziej skomplikowany.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 21.12.2017r. 17:04
Zdecydowanie elektrociepłownie nie zastąpią wielkich bloków, EC nie mają zadań regulacyjnych. Poza tym większość elektrociepłowni w dużych ośrodkach już jest zbudowana i niby gdzie te nowe moce miałyby powstać ? Pada propozycja, że wszędzie - no popieram, ale jak "wszędzie" zmusić tysiące indywidualnych właścicieli do podłączania się do zawsze droższej sieci ciepłowniczej. No i dyskusyjna będzie sprawność takich maszyn: 100 turbin po 3 MW, para 30 bar, 330 'C to nie są parametry, które miałyby uratować rynek mocy. Owszem byłoby to ze wszech miar wskazane z powodu walki ze smogiem. Ale to nie jest oferta dla rynku mocy.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 12 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2018
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE